Posted by Kamil | Posted in Mazurskie skarby, Militaria na Mazurach, Okolice Mrągowa | Posted on 01-04-2010
Tagi:Okolice Mrągowa, poszukiwanie skarbów
Jadąc z Mrągowa w kierunku Kętrzyna na samym wylocie z Mrągowa mijamy po prawej stronie tajemniczy las okalający położone nieco dalej malownicze jezioro Czarne (po lewej stronie jest długie rynnowe jezioro Juno, które ciągnie się aż do Kiersztanowa). W lesie tym przy samej szosie był kiedyś stary niemiecki browar, który jednak wycofująca się Armia Niemiecka zniszczyła pod koniec wojny. Pozostały po nim jedynie zasypane gruzem podziemia, które niekiedy penetrują miłośnicy historii i różni inni odkrywcy.
Tereny te są również zasobne w różnego typu pamiątki wojenne a nawet w bomby i niewybuchy. Wielu amatorów takich atrakcji chodzi po tym lesie rokrocznie z wykrywaczami metali i szukają całymi dniami. Las ten jednak został już prawdopodobnie dokładnie “przetrzepany” pod tym kątem i szansa, że natrafimy na coś interesującego z każdym rokiem drastycznie maleje. Także poszukiwacze skarbów powinni się spieszyć. Wielka szansa natomiast rysuje się przed poszukiwaczami, którzy dysponują sprzętem pozwalającym na podwodne poszukiwanie różnych tego typu przedmiotów bowiem mazurskie jeziora kryją w sobie niezbadane tajemnice w tym duże ilości zabytkowej broni, która jednak z roku na rok coraz bardziej koroduje.
Z miejscem tym związana jest jeszcze jedna anegdotka. Ponoć w roku 1942 sam Adolf Hitler jadąc do swojej kwatery czyli Wilczego Szańca zatrzymał się w tym podmrągowskim browarze i dokonał degustacji produkowanego tutaj piwa.
